komentarze Brak komentarzy
Ponoć piegi to pocałunki słońca. W pierwszy dzień lata pojawiło się ich mnóstwo w 2 b za sprawą pieguskowej wypiekarni. Potem były lody, relaks przy ,,drzewie do samego nieba”
i szalony bieg w stronę słońca.
Czy można lepiej przywitać lato? ??